Szosa: wytrzymałość

Poniedziałek, 9 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Początkowo szło topornie: było zimno i strasznie wiało, zamarzł mi nos... Ale wiedziałam, że dopiero 9, więc na pewno będzie cieplej, tym bardziej że słońce mocno się przebijało :)

Niestety nie chciało mi się jechać, byłam trochę zmęczona i miałam zawinąć po 20km, ale stwierdziłam, że trzeba być twardą, jak facet bo to nie jest łatwy sport. I dojechałam, ponad 2 h:)

Ogólnie wiatr mnie wymęczył... Padłam na twarz xD

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ntrum

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]