Jazda wysokim rytmem, lekko i spokojnie. Ciepło, ale niestety pochmurnie, jak tylko dojechałam do domu chwilkę popadało. Zaskoczyła mnie uprzejmość kierowców:o :>
50 min rozgrzewka 3 x 5 min interwały (na maxa; obrót 52-16) <między ćwiczeniami 5 min luźnej jazdy> 25 min luźna jazda 3 x 5 min interwały (na maxa; obrót 52-16) <między ćwiczeniami 5 min luźnej jazdy> 1 h luźna, jazda, raczej wysoka kadencja
Łooo, UJAZD był mocny! Tempówki leciały dosyć spranie, dopiero w 2 serii dwie ostatnie mi się dłużyły. Ogólnie jestem zadowolona. Zrealizowałam plan, a pogoda była bardzo fajna. Szkoda, że ostatnie 40km ciągle wiało mi w twarz....
Początkowo szło topornie: było zimno i strasznie wiało, zamarzł mi nos... Ale wiedziałam, że dopiero 9, więc na pewno będzie cieplej, tym bardziej że słońce mocno się przebijało :)
Niestety nie chciało mi się jechać, byłam trochę zmęczona i miałam zawinąć po 20km, ale stwierdziłam, że trzeba być twardą, jak facet bo to nie jest łatwy sport. I dojechałam, ponad 2 h:)
Ogólnie dobrze się czułam, nawet chciało mi się jechać, ale pogoda nie zachęcała - chłodno, pochmurno i silnie wiało. Pod koniec treningu nawet zaczęło kropić... Gdzie jest wiosna!?
50 min rozgrzewka (spokojna, raczej na twardych obrotach) 3 x 1 min tempówki (obrót 52-14; pomiędzy ćwiczeniami 2 min wolnego rozjazdu) 15 min rozjazd (luźno, mielenie) 3 x 1 min tempówki (obrót 52-14; pomiędzy ćwiczeniami 2 min wolnego rozjazdu) 40 min spokojnie, wysoki rytm
Ogólnie kiepsko się czułam, nie chciało mi się jechać - w sumie nawet już zrezygnowałam, ale w ostatniej chwili pomyślałam, że może jednak warto. Zrealizowałam plan - chciałam zrobić 1min tempówki, i udało się. Udało mi się powstrzymać lenia i jestem zaskoczona swoją silną wolą :o
Spokojna, równomierna jazda. Nareszcie w domku, więc teren płaski. Jechałam sama. Pogoda zbytnio nie zachęcała do jazdy (zimno, pochmurno), już po 1 godzinie nie chciało mi się jechać, ale przed treningiem założyłam sobie, że przejadę 3 godziny, więc trwałam dalej. Pojechałam nawet nową trasę, więc było dosyć ciekawie.