Wpisy archiwalne w kategorii

Szosa: wytrzymałość

Dystans całkowity:1432.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:47:22
Średnia prędkość:30.23 km/h
Liczba aktywności:18
Średnio na aktywność:79.56 km i 2h 37m
Więcej statystyk

Szosa - wytrzymałość

Czwartek, 12 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
SZOSA: wytrzymałość

Jazda wysokim rytmem, lekko i spokojnie.
Ciepło, ale niestety pochmurnie, jak tylko dojechałam do domu chwilkę popadało.
Zaskoczyła mnie uprzejmość kierowców:o :>

Szosa: wytrzymałość

Poniedziałek, 9 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Początkowo szło topornie: było zimno i strasznie wiało, zamarzł mi nos... Ale wiedziałam, że dopiero 9, więc na pewno będzie cieplej, tym bardziej że słońce mocno się przebijało :)

Niestety nie chciało mi się jechać, byłam trochę zmęczona i miałam zawinąć po 20km, ale stwierdziłam, że trzeba być twardą, jak facet bo to nie jest łatwy sport. I dojechałam, ponad 2 h:)

Ogólnie wiatr mnie wymęczył... Padłam na twarz xD

Szosa - wytrzymałość

Sobota, 7 kwietnia 2012 · Komentarze(1)
SZOSA: wytrzymałość

Ogólnie dobrze się czułam, nawet chciało mi się jechać, ale pogoda nie zachęcała - chłodno, pochmurno i silnie wiało. Pod koniec treningu nawet zaczęło kropić... Gdzie jest wiosna!?

SZOSA: wytrzymałość

Czwartek, 5 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
TRENING: wytrzymałość

Spokojna, równomierna jazda. Nareszcie w domku, więc teren płaski.
Jechałam sama. Pogoda zbytnio nie zachęcała do jazdy (zimno, pochmurno), już po 1 godzinie nie chciało mi się jechać, ale przed treningiem założyłam sobie, że przejadę 3 godziny, więc trwałam dalej. Pojechałam nawet nową trasę, więc było dosyć ciekawie.

Szosa - wytrzymałość

Niedziela, 11 marca 2012 · Komentarze(0)
SZOSA: wytrzymałość

Strasznie wiało, ciężko się jechało.
Psychika mi siadała, nie chciało mi się jechać...
I znowu odezwał mi się ból w lewej nodze, z tyłu pod kolanem...